Archiwum dla Styczeń, 2008

KORZENIE WSCHODZĄ

Dariusz Pado i Radosław Wiśniewski informują, że w styczniu 2008, z data wydania 2007 ukazało się ich drugie dwugłowe dziecko liryczne – „Korzenie Drzewa”w ramach nowotwartej przy Stowarzyszeniu serii „Gniazdowniki”. Redakcja tomu i serii należała do Joanny Mueller Liczner, skład i koncepcja graficzna do Leny Jedlickiej, zdjęcia na okładce sa autorstwa Jakuba Certowicza (okładkowe) i Katarzyny Lechwar (autorów), projekt okładki poczynił Tomasz Fronckiewicz.
Tomik dostępny jest  metodą „napisz do autora” a niebawem także w salonach empik, księgarniach Traffic oraz w sklepie z poezja przy serwisie poezja-polska.art.pl
Nakład ograniczony!

TAK, TAK.

KAROL MALISZEWSKI

Brzeg, 5. 01. 2008

Kasi i Radkowi

Potem obsiadły was kruki
i coś szeptały na drogę.
Pięknie wyglądaliście na mrozie.
Anioł i jego lustrzane odbicie
w garniturze. Czytanie Księgi Rodzaju”
brzmiało jak kabalistyczne szepty
w zrujnowanym przytułku;
kiedy poruszyć zetlałą kotarą,
wywoła się duchy.

Poruszyliście wiele; i te wszystkie osoby
przyszły mimo mrozu,
by zostać poruszonymi.
Widziałem ich zmienione twarze.
Kto zmienia twarze jak filtry
po przejechaniu przepisowej ilości kilometrów?
Tego dnia wy Nim byliście.

Potem wyruszyliście do Meksyku.
Przy zakładaniu plecaków, spłoszyły się kruki.
My zaraz po waszym ślubie
mieliśmy nowe sny, w których to,
co poruszone, zaczęło się kruszyć.

 

DRUGA STRONA MEDALU

[...]Być może dlatego prawie nikomu nie przeszkadza to, że Chiny, którym w obecnej postaci daleko do ideału demokratycznego państwa prawa, zostały organizatorem igrzysk olimpijskich, igrzysk pokoju. Być może nikomu nie przeszkadza liczba osób rozstrzeliwanych w ramach publicznych egzekucji na stadionach, nie wadzi współczesnemu światu milczenie na placu Tian An Men, mrok skrywający Tybet, prześladowania katolików i muzułmanów, przytłaczająca bieda chińskiej prowincji i kontrast tych obrazów do nieskrywanej propagandy sukcesu uprawianej przez komunistycznych kacyków z Pekinu. Nam – trochę przeszkadza.

Można by się zżymać na tę okoliczność bez końca, wyszliśmy jednak z założenia, że olimpiada stanowi niepowtarzalną okazję, by powiedzieć i dowiedzieć się czegoś więcej o Chinach i o tym, jak naprawdę wygląda życie w ChRL. Nie ma co ukrywać – nasze zainteresowanie Chinami wynika głównie z naszej wrażliwości na prawa człowieka. Każdy ma swoją obsesję, dla piszącego te słowa obsesją tą jest idea wolnego Tybetu. Wolnego, czyli takiego, w którym za kultywowanie tradycji i religii nie trafia się do więzienia. Przynajmniej takiego. Nie ulega jednak wątpliwości, że Wolny Tybet może się ziścić tylko wtedy, gdy wolne będą Chiny.

Jest nas na razie kilkoro. Jesteśmy w znacznej mierze przypadkowymi osobami, ale chcemy umożliwić przepływ informacji, które nas i innych uwolnią w jakimś stopniu od okazjonalności działań i przygodności opinii. Żeby przeciwdziałać naruszeniom Praw Człowieka, najpierw trzeba mieć rzetelne, sprawdzone, mocne informacje, zaś samo podawanie owych faktów do publicznej wiadomości czyni zazwyczaj już wiele.[...]

 więcej na startującym włąsnie serwisie:

http://www.pekin2008.dt.pl/


w imieniu twórców zapraszam do współtworzenia Drugiej Strony Medalu Igrzysk Pekin 2008